Członkowie Grupy Dywizyjnej w składzie

Członkowie Grupy Dywizyjnej w składzie
Początek tej strony jest na samym dole (niestety) więc nowych podglądaczy proszę o zaczęcie od początku czyli od DOŁU strony :) Morris pozdrawia

sobota, 10 maja 2008

Proszę proszę

No zdjęcia nawet opisywać nie trzeba! Ewa w swoim żywiole. Opowiada ciekawą historię swoim podwładnym i ku temu nawet rąk nie szczędzi.
A jak się wam zdaje, że to ona jest Marszałkiem Polnym to dobrze! Zdaje się wam (uwielbiam to hasło-Marta dzięki).
Ona jest admirałem, z Marines. Tak więc skoro ona pływa, to szczerze mówiąc nie może być naszym (czyli futrzaków) dowódcą, bo takie futrzaki jak my to po lądzie tylko biegają. A morsów ani foczek chyba u nas w dywizjonie nie ma, poza tym to one raczej futra nie posiadają, hehe.
Także na przedstawienie Marszałka poczekacie jeszcze, na razie eliminuję potencjalnych kandydatów.

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

No czy foczek nie ma to nie jestem pewien, bo skoro są łanie to i foczki by się pewnie znalazły... A co do marszałka to zgadujcie dalej... ignoranty.

Anonimowy pisze...

ja obstawiam jaska jako marszalka :D:D morris uwiecznilas na zdjeciu moje drugie sniadanko :D:D:D

Anonimowy pisze...

PROSZĘ MI TU LICYTACJI NIE PROWADZIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
to nie allegro :))))

Anonimowy pisze...

hihihi własnie miałam to pisać- pączek porzadek na ławeczce musi być!!! widać ze sniadanko było ważniejsze niz opowieści Ewy: słownik na bok i do żarcia!!!

Anonimowy pisze...

heheh proste bo paczek lubi jesc dlatego jest paczkiem :D:D:D morris a kto prowadzi licytacje?? macie cos fajnego do kupienia??:D:D:D

Anonimowy pisze...

Pączek sama obstawiłaś, więc to ty licytację zaczęłaś!!!!

Anonimowy pisze...

no tylko bez przemocy bo zostanie w końcu wymyślone to "po trzecie"... i dopiero będzie: soł indżoj...
licytacji nie potrzeba... a jak ktoś jeszcze nie skapował to ja wam współczuję, piątkowiczki...

Anonimowy pisze...

to co zuber na sprzedaz idzie czy co ????? :o:o:o:o

Powered By Blogger