A jak się wam zdaje, że to ona jest Marszałkiem Polnym to dobrze! Zdaje się wam (uwielbiam to hasło-Marta dzięki).
Ona jest admirałem, z Marines. Tak więc skoro ona pływa, to szczerze mówiąc nie może być naszym (czyli futrzaków) dowódcą, bo takie futrzaki jak my to po lądzie tylko biegają. A morsów ani foczek chyba u nas w dywizjonie nie ma, poza tym to one raczej futra nie posiadają, hehe.
Także na przedstawienie Marszałka poczekacie jeszcze, na razie eliminuję potencjalnych kandydatów.


8 komentarzy:
No czy foczek nie ma to nie jestem pewien, bo skoro są łanie to i foczki by się pewnie znalazły... A co do marszałka to zgadujcie dalej... ignoranty.
ja obstawiam jaska jako marszalka :D:D morris uwiecznilas na zdjeciu moje drugie sniadanko :D:D:D
PROSZĘ MI TU LICYTACJI NIE PROWADZIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
to nie allegro :))))
hihihi własnie miałam to pisać- pączek porzadek na ławeczce musi być!!! widać ze sniadanko było ważniejsze niz opowieści Ewy: słownik na bok i do żarcia!!!
heheh proste bo paczek lubi jesc dlatego jest paczkiem :D:D:D morris a kto prowadzi licytacje?? macie cos fajnego do kupienia??:D:D:D
Pączek sama obstawiłaś, więc to ty licytację zaczęłaś!!!!
no tylko bez przemocy bo zostanie w końcu wymyślone to "po trzecie"... i dopiero będzie: soł indżoj...
licytacji nie potrzeba... a jak ktoś jeszcze nie skapował to ja wam współczuję, piątkowiczki...
to co zuber na sprzedaz idzie czy co ????? :o:o:o:o
Prześlij komentarz